wniosek o obniżenie opłat za odpady komunalne

NT JOP
Stały bywalec
Posty: 1830
Rejestracja: 26 mar 2013, 21:54
Kontakt:

wniosek o obniżenie opłat za odpady komunalne

Post autor: NT JOP »

Publikacja jest też pod poniższym linkiem:

http://burmistrzowie.pl/wniosek-do-rady/
Załączniki
2015-04-15_wniosek_Rada_Miasta.pdf
(112.52 KiB) Pobrany 304 razy
JakubB
Administrator
Posty: 1129
Rejestracja: 14 lut 2012, 17:00

Re: wniosek o obniżenie opłat za odpady komunalne

Post autor: JakubB »

Gwoli ścisłości: to nie jest wniosek o obniżenie generalnie wszystkim, a tylko dla gospodarstw domowych z niskim dochodem per capita.
realista

Re: wniosek o obniżenie opłat za odpady komunalne

Post autor: realista »

I jak to niby gmina zweryfikuje wnioski. Ponownie publiczne pieniądze zostaną skierowane dla kombinujących klientów opieki społecznej (kombinujących a nie tych co rzeczywiście mają niskie dochody). Przeciętny podatnik straci, a koszty całkowite gospodarowania odpadami wzrosną, więc będą musiały wzrosnąć opłaty dla pozostałych lub też podatki i z tego wyrówna się stratę. Inna sprawa, że wiele gospodarstw domowych nie posiada kosza na śmieci. Mieszkańcy są a śmieci chyba wirtualne.
Jak już chcecie wprowadzić zmniejszenie wysokości opłat to weźcie pod uwagę np. kryterium wieku: powyżej 67 nie płacą ( gdy pójdziesz obok sejmu i usłyszysz 100 lat to wcale nie urodziny posła, ale nowy wiek emerytalny), albo dzieci do lat 6. Albo wg dzietności. To jest rozsądne i wytłumaczalne i niesie ze sobą konkretną ofertę dla mieszkańców.
NT JOP
Stały bywalec
Posty: 1830
Rejestracja: 26 mar 2013, 21:54
Kontakt:

Re: wniosek o obniżenie opłat za odpady komunalne

Post autor: NT JOP »

ciekawe spojrzenie i nie bez racji. Dodam, że już przy obliczaniu ilości mieszkańców w celu ustalenia obciążenia za śmieci z gminy zniknęło 600 osób.
Konkluzja- to jak ulżyć niepotrzebującym, wykluczyć oszustów i jednocześnie drastycznie nie podnieść opłat za śmieci dla pozostałych mieszkańców (nie przerzucić tych opłat na nich)_?
JakubB
Administrator
Posty: 1129
Rejestracja: 14 lut 2012, 17:00

Re: wniosek o obniżenie opłat za odpady komunalne

Post autor: JakubB »

Jątrzysz. Nie wszyscy "klienci" opieki społecznej to kombinatorzy, nie bądź, wiesz, nieprzyjemnym Shrekiem - Shrek pomimo swojego dyskusyjnego emploi był jednak miłym ogrem. Kryterium wieku jest niekoniecznie słuszne tak samo a ujmując rzecz generalniej nie chodzi o to żeby od wielkiej łachy rozdawać ulgi, tylko by system pozwolił zarobić, ale wiadomo, że to szczebel centralny a nie gminny decyduje, a raczej nie decyduje, bo zajęty jest jak to ostatnio ślicznie ujęła Pani Bożena Dykiel, swoim Pierdolino.
Ja np. jestem beneficjentem programu Karta Dużej Rodziny i dzisiaj w ramach pozyskanego rabatu z tytułu posiadania owej karty, w jednym z marketów, zakupiłem siedem puszek piwa Mocna Łomża - to tak, żeby wykazać zasadność i zarazem żywotną potrzebę istnienia tego typu programów. Skądinąd polecam. Łomżę.
Slawek
Stały bywalec
Posty: 263
Rejestracja: 31 paź 2014, 17:42

Re: wniosek o obniżenie opłat za odpady komunalne

Post autor: Slawek »

Nie mogę się z Tobą Jakubie zgodzić co do jątrzenia. O ile Twoje spojrzenie jest zgodne z moim to punkt widzenia zależy od w tym wypadku zawartości portfela i przeznaczenia wydatkowania tych potencjalnie pozyskanych z ulgi środków wielu innych osób. Kilka słów do Ciebie i realisty.
Faktycznie większość klientów opieki nie kantuje, lecz co do zasady to realista ma rację.
Wskazanie na zasadność karty dużej rodziny w kontekście zakupu Łomży, którą słusznie reklamujesz jest adekwatne, ale dla tych, co tej karty nie potrzebują. Tak się składa, że sam mogę mieć taką kartę, ale jakoś nie mam parcia na jej wyrobienie. Generalnie w naszym fyrtlu to np. w heliosie można z niej skorzystać. Niezmiernie się cieszę, że taka karta nie jest niczym atrakcyjnym dla części z powodów finansowych. Natomiast praktyka zawodowa pozwala mi twierdzić, że Twoja Jakubie liczna (mój ojciec się śmieje z pojęcia wielodzietności) i moja równie duża rodzina jest w mniejszości tych wielodzietnych i nie ma problemu z kasą. Dla przeciętnej 5 osobowej rodziny wyjazd do kina to 100 (mylę się?) zł. Likwidacja opłaty na 3 dziecko to kino dla niego raz na kwartał. I potrzebne to i pożyteczne i o wiele ważniejsze niż bieżący bilans gminy, bo formuje postawę dziecka. Nikt oczywiście nie zagwarantuje, że to dziecko do tego kina pojedzie, ale literalnie jest na to kasa przeznaczona de facto z dochodów wspólnoty lokalnej. A poza tym ilość śmieci produkowana przez 6 osób jest niewiele większa od produkcji 4 osób. Rzeczywistość wykazuje, że nawet jeśli 6 osobowa kupuje więcej do spożycia, a więc kartoniki, butelki itp (kupuje z reguły więcej towaru w jednym opakowaniu - jak złożysz papier, zgnieciesz folię to wyjdzie minimalnie więcej niż mniejsze opakowanie) to w ilości popiołu nie ma to najmniejszej różnicy. Pomijam już to, że w przeciętnej rodzinie z 1 dzieckiem wydatki na dziecko są większe niż na 3 dzieci. Ulga, wolnizna, zwolnienie, gratis, czy jak to zwał jest skierowane potencjalnie nie dla wzrostu wydatków per capita w tej 5 osobowej rodzinie, ale na umożliwienie jej przesunięcia choćby i tych kilku złotych miesięcznie na inne wydatki. Podkreślam, że rozumiem doskonale odniesienie do Łomży, a nawet więcej napiszę - fajki kosztują z 12 pln, więc czym jest opłata na jedną osobę wobec paczki fajek dziennie? Co do emerytów to większość mi znanych oszczędza nawet na "wodzie", bo z wiekiem wydatki na zdrowie rosną a przychody realnie maleją.
Zwróćcie uwagę na inny szlachetny czyn władz gminy od wielu lat - dopłaty do wody i ścieków. Nie pamiętam dokładnych danych i nie mam czasu teraz szukać (zrobię to wieczorem), ale dla kogo jest ta dopłata? Jak zużywasz 10 m 3 wody to dopłaty masz kilka złotych, jak 20 to nadal kilka. Ile przeciętnie zużywa człowiek miesięcznie - no 3m3. Znaczy się dopłata rzędu 1-2 pln. Kto więc ma większe dopłaty? No ten co ma dużą hodowlę, robi opryski, albo ma myjnię, albo zakład fryzjerski, a więc się okazuje, że dopłata jest dla jakiejś usługi czy produkcji. Z doświadczenia wiem, że dla niektórych był to punkt obrad komisji i sesji, w którym kruszyli kopie w obronie wydatków swoich wyborców. 1-2 zł za 3 tysiące lirów wody. Ciekawe, chyba można to sprawdzić - ile ogólnie w zł dopłaty idzie do gospodarstw domowych, a ile do działalności poza kuchnią, łazienką i podlewaniem ogródka. Podobnie ze ściekami, tylko stawki wyższe.
I rację ma realista co do braków koszów przy posesjach. Nie ma lub są 120 litrowe, a powinny być większe. Ciężka sprawa dla właściwej komisji, bo jak pozostawią bez kontroli to budżet cierpi, a jak się wezmą za sprawdzanie to zostanie to nieprzychylnie przyjęte.
Jakubie żadne ulgi w tej formie ani na "śmieci" ani wodę czy ścieki nie pozwolą zarobić. Co najwyżej kumulując się dadzą niewielki wymiar w skali np. kwartału czy roku. Być może ich kumulacja pozwoli ubrać raz w roku dziecko z tej kasy. Być może, bo nie liczyłem.
JakubB
Administrator
Posty: 1129
Rejestracja: 14 lut 2012, 17:00

Re: wniosek o obniżenie opłat za odpady komunalne

Post autor: JakubB »

Nie możesz się ze mną nie zgodzić w kwestii jątrzenia gdyż... jam jest Jątrzyciel z Rakowa, wiem o jątrzeniu wszystko! :)
No miało być tak pół żartem na Shreka a zrobiło się poważnie.

Sławku, moim zdaniem KDR jest kolejnym ochłapem rzuconym przez centralę. Czy KDR się koniec końców Państwu opłaca? Czy koszty wytworzenia ustawy, umów, procedury wyrabiania, obsługi itd. czy koniec końców Kowalski zyskujący 15 zł w markecie, nie zapłaci za tą kartę 16 zł w podatkach?
Gdzie te nasze biometryczne dowody w które to można by "wkliknąć", że ten oto Kowalski ma trójkę dzieci i odpuścić sobie całą tą produkcję? A no tak, projekt nowych dowodów osobistych to kolejna informatyczno organizacyjna klapa.
Piwo, wino kupię, no cóż, decyzja prywaciarza z marketu na co mi rabat daje, ale dlaczego gdy jadę z rodziną do Biskupina to już moja KDR nie działa, bo jestem w innego województwa? Biskupin jest utrzymywany z takich czy innych podatków i mało mnie obchodzi jak te worki są dzielone bo wszyscy wrzucamy do jednego, więc o co tu chodzi?

Sławku zamiast produkować kolejne ulgi i bulić za ich obsługę, podnieśmy kwotę wolną od podatku z 3 tys. na 30 tys. co da każdemu zarabiającemu 2,5k miesięcznie, 5 tys. rocznie więcej w kieszeni. Przy okazji zwolnijmy 100 tys. (na początek!) niepotrzebnych(!) urzędników i od razu będzie lepiej.
Slawek
Stały bywalec
Posty: 263
Rejestracja: 31 paź 2014, 17:42

Re: wniosek o obniżenie opłat za odpady komunalne

Post autor: Slawek »

No to generalnie się zgadzamy ws ulg i podatków. Kwota wolna od podatku - 30k no a czemu nie 50k. W rzeczywistości ta kasa i tak wróci na rynek i do budżetu w formie VAT, akcyzy. Tylko musi zrobić dłuższą drogę i przy okazji ruszyć gospodarkę. Kiedyś walczono z szarą strefą. Teraz już nie, bo to tylko szkodzi. Z tym zwolnieniem w sferze budżetowej toś pocisnął. Oj, oj Ty mi rewolucją pachniesz. Ale ciągnąć nie będę.
NT JOP
Stały bywalec
Posty: 1830
Rejestracja: 26 mar 2013, 21:54
Kontakt:

Re: wniosek o obniżenie opłat za odpady komunalne

Post autor: NT JOP »

a ja akurat popieram redukcje administracji państwowej, płodzącej coraz ciekawsze zarządzenia czy wręcz ustawy. Policzmy ile jest instytucji quasi policyjnej? A ile z tego szczyci sie tzw.: samofinasowaniem? Przeciez to zdzieranie pieniedzy od przedsiebiorców, obywateli które idą na przejedzenie zamiast na inwestycje. Trafiają do grona urzedników którzy wydaja je na biurokrację, pensje i rozszerzenie aparatu kontroli. A podcieranie się sloganem o wzroście bezpieczeństwa jest załosne. Jakos nikt jeszcze nie udowodnił zadnego wzrostu bezpieczeństwa. Zwłaszcza na drogach.
Dodatkowym probleme jest brak przejrzystego sytemu tej kontroli.
zrócbie prawko kategorii C , kupcie auto cięzarowe (nawet takie 5000 kg DMC) i spróbujcie pojeżdzić
1. Viatol
2. ITD
3. Kompetencje zawodowe
4. karta przewoznika wraz z kartą tachografu
w zadnej z tych instytucji nie dowiecie sie gdzie załatawić kolejna z tych spraw/pozwoleń. Nie mają o sobie pojęcia. To Ty obywatelu masz sie na tym znac a nie urzędy które od Ciebie to wymagają. Nie wpomne juz o czasie jaki to trwa.

a przeciez macie uprawnienia na cięzarowe... masz prawko kat C

przykałdy mozna by mnożyć
Sowa
Posty: 48
Rejestracja: 30 paź 2014, 8:15

Re: wniosek o obniżenie opłat za odpady komunalne

Post autor: Sowa »

Panowie zejdźcie na ziemię. Zmiana kwoty wolnej od podatku nie nastąpi na poziomie sołectwa i rady Miasta - to abstrakcja :) .
Skupiając się na publikownym wniosku, to wydawać się może, że ma on sens.
Nasza Rada może zmienić prawo lokalne w zakresie uregulowań systemu opłat za odbiór śmieci. Pozwala na to Ustawa. Ustawodawca z pewnością nie wprowadził takich zapisów przypadkowo, lecz w jakimś celu. Myślę, że w szczególności po to, aby lokalne samorządy z tego korzystały.
Przepisy pozwalają na lokalne obniżenie opłat dla dwóch niezależnych grup społeczeństwa.
Pierwsza to ta której poziom dochodu gospodarstwa domowego pozwala na ubieganie się o pomoc z opieki społecznej.
Druga niezależna , to grupa gospodarstw domowych w których zamieszkuje więcej osób. W ramach tej drugiej kategorii możemy mówić nie tylko o rodzinach wielodzietnych, lecz także gospodarstwach domowych gdzie zamieszkują rodziny kilkupokoleniowe , których dochód nie musi być na poziomie umożliwiającym ubieganie się o pomoc z opieki społecznej.

Obecni Radni w pamiętnych kampaniach wyborczych deklarowali politykę prorodzinną, pomoc w znajdowaniu pracy itp.
Jeśli Rada Miasta znajdzie pracę osobie, która ma niskie dochody, to ona nie mając najniższego dochodu nie będzie mogła ubiegać sie o zniżkę w opłacie śmieciowej jeśli teoretycznie wprowadzonoby nowe lokalne prawo dotyczące zniżek w opłatach, a podatek od wynagrodzenia powiększy budżet Gminy.
W poprzednich wypowiedziach brzmi wiele podejrzeń o kombinatorstwo i naciągactwo.
Oburzamy się gdy urząd skarbowy traktuje nas jak potencjalnego oszusta, ale bardzo łatwo osądzamy kogoś , kto jeszcze niczego nie uczynił twierdząc, że nowe prawo lokalne może zachęcić kombinatorów. Nie bierzemy pod uwagę, iż faktycznie mogą istnieć osoby, którym należy pomóc.
Nieprawidłowości należy chyba eliminować (gdy wystąpią), a nie jak widzimy na tym forum - wizjonersko planować.
Jeśli ktoś widzi obecnie (NT JOP) , że istnieje zamieszkałe gospodarstwo domowe bez pojemnika na śmieci, to w społecznym interesie należy o tym zawiadomić Burmistrza, któremu ustawa dała mechanizm decyzji administracyjnej umożliwiającej nałożenie i wyegzekwowanie opłaty za śmieci od nieuczciwych "producentów śmieci". Nie ma to nic wspólnego z donosicielstwem.
Łatwo mówi się tu , że zmiany dotyczące możliwości ponoszenia niższych opłat przez pewne grupy społeczeństwa bedą w konsekwencji poligonem do nadużyć, choć prawo jeszcze nie funkcjonuje. Trudno natomiast skorzystać z prostego mechanizmu zmuszającego sąsiada, który nie złożył deklaracji (śmieciowej) do zapłacenia za swoje śmieci.
Ten sąsiad produkuje śmieci, gdzieś wyrzuca i może miejscem tym są także okoliczne lasy. Płacimy za to wszyscy i nikt nie garnie się aby wyeliminować nieuczciwego "gracza".
W przypadku ewentualnej regulacji prawa - zmniejszającego obciążenia opłat, bardzo łatwo zweryfikować ilość osób w gospodarstwie domowym lub wysokość dochodów gospodarstwa domowego. Pewne jest jedno, że śmieci trafią docelowo na wysypisko.
Ustawa o utrzymaniu porządku w gminach ogranicza także górną granicę opłat oraz wskazuje że nadwyżki przychodów nad kosztami uzyskane z gospodarki śmieciami gmina może wykorzystać na rzecz tejże gospodarki. To także rokuje, że wcale nie muszą zwiększać sie opłaty dla osób, których by ewentualne obniżki opłat nie dotyczyły. W Gminie istnieją dane dotyczące ilości osób korzystających z opieki społecznej i tych które z dotychczasowych dopłat korzystały, dlatego wszystko jest wyliczalne. Tworzenie czarnych scenariuszy jest chyba przedwczesne.
Wydaje mi się, że wniosek o możliwą zmianę lokalnego prawa na bardziej prospołeczne, ma także inny wymiar. Pokazuje na możliwości z których radni wybrani przez nas nie skorzystali. Poprzednia władza w wielu przypadkach najpierw załatwiała sprawę negatywnie, a później szukała na to paragrafu. Obecna chce dobrze (kampania wyborcza jeszcze przecież nie ostygła - pamiętamy obietnice), ale nie widzi "paragrafów" lub rozumiejąc zapisy ustawy nie chce ich dostrzec.
Ciekawe jak potoczą się wydarzenia w tym zakresie ?
ODPOWIEDZ